Advertisement


Sandecja-Kolejarz?
Czy możliwe jest połączenie drużyn Kolejarza i Sandecji? Rozmowa Daniel Weimera ze Stanisławem Kogutem.

Od dłuższego czasu głosi pan pogląd, że najrozsądniejszym rozwiązaniem dla sądeckiego futbolu byłaby fuzja seniorskich sekcji Sandecji i Kolejarza. Jakie widzi pan korzyści tej koncepcji?


Dla mnie są one oczywiste. Powstałaby drużyna, która z dużymi szansami mogłaby podjąć walkę o ekstraklasę. My dajemy zawodników, wchodzimy w sprawę z pieniędzmi, Sandecja użycza swego stadionu, dokłada swoich graczy. Zadowoleni są kibice, nowy klub przestaje kuleć finansowo, garną się do niego młodzi ludzie, a Nowy Sącz i Stróże znajdują się na ustach całej sportowej Polski.

Co do tego entuzjazmu kibiców, to miałbym pewne wątpliwości. Słyszałem już i takie opinie, że jeśli dojdzie do fuzji klubów, to ich noga na sądeckim stadionie nie postanie.

Ja się nie upieram. Nie chcą wsparcia, to nie będą go mieli. Daję tylko projekt, a jak się do tego ustosunkuje Sandecja, to już jej sprawa. Chciałbym jednak podkreślić, że o sądeckich fanach futbolu mam jak najlepsze zdanie. Wyrobiłem je sobie po spotkaniu Kolejarza z Sandecją w Stróżach. Przybyli z Nowego Sącza szalikowcy dali pokaz kulturalnego dopingu na naszym stadionie.

Aby wcielić pański plan w życie, konieczne stałoby się powołanie spółki akcyjnej pod nazwą na przykład Sandecja-Kolejarz.

A jaki w tym problem? W jej skład weszliby ludzie z pieniędzmi, a kluby miałyby pakiet kontrolny. Przy dobrej woli wszystkich stron taka spółka mogłaby zaistnieć w ciągu kilku tygodni. Najpóźniej od przyszłego sezonu.

Runda jesienna była dla Kolejarza Stróże najwspanialszym okresem w 60-letnich dziejach tego klubu. Zespół z niewielkiej miejscowości wyraźnie wyprzedza w tabeli Sandecję. Nie przerosło to pańskich oczekiwań?

 Przerosło. Ale nie jest dla mnie najważniejsze, że plasujemy się wyżej niż Sandecja, bo kibicuję obydwu zespołom. Istotne jest to, że po raz pierwszy od dłuższego czasu przystąpimy do rundy rewanżowej bez obaw o spadek do niższej ligi. Ogromna w tym zasługa trenera Przemysława Cecherza. To wspaniały fachowiec, który nie tylko sprawił, że nasi piłkarze uwierzyli w swoje możliwości, ale wytworzył w grupie świetną atmosferę.

[...]
Cały wywiad na: www.kolejarzstroze.pl
 

Komentarze

komentarze
Admin biala-nizna24, 2012-02-22 21:43

No wg mnie kolejarz rzeczywiście powinien być kolejarzem a sandecja sandecją

Zapraszam również na serwis informacyjny białej niżnej (www.biala-nizna24.manifo.com)
a za niedługo na forum mieszkańców Białej Niżnej i okolicznych miejscowości

stn, 2012-01-29 10:48

Nie wiem jakie macie zdanie ale ja uważam że Kolejarz powinien grać na swoim boisku,może trochę zmodernizowanym,swoimi zawodnikami/ale wiem że z młodzieżą się nie pracuje/w niższej lidze bo zawsze będziemy wsią z dala od dużych agromeracji,nie dawać pracy obcym wycofanym z lig grajkom za olbrzymie pieniądze.Skończą sie pewne czasy i Kolejarz nie załapie się nawet do klasy A.

grybovia, 2012-01-17 09:58

je..ć całą grybovie...!!!!
Z poważaniem były piłkarz.

Kopytko, 2012-01-15 16:31

Kolejarz niech będzie Kolejarzem , stadion najlepszy w powiecie nowosądeckim jest w Grybowie ,drużyna grybowska nigdy nie podniesie się z dołka finansowego.Należy więc wykonać remont stadionu w Grybowie ,dobudować trybuny i to przyniesie splendor dla miasta i gminy Grybów jak również Stróż. To tylko ambicje niektórych lokalnych kacyków uniemożliwiają dogadania się w tej sprawie,
Z poważaniem były piłkarz.


 1 
Strona 1 z 1 ( 4 komentarze )

Wpisz komentarz poniżej.

* Podanie adresu e-mail nie jest obowiazkowe. Nie będzie on wyświetlany, jest widoczny tylko dla administratora

Sądecki Bartnik - Hotel
Gemini Design - profesjonalne projekty graficzne dla firm - mecenas portalu Stróże.com